Kolor roku Instytutu Pantone „Cloud Dancer” to coś więcej niż odcień bieli. To miękka, ciepła neutralność, która nie dominuje przestrzeni, lecz ją uspokaja. Przypomina poranne światło rozproszone przez firankę albo ciszę tuż przed pierwszym łykiem kawy. Nic dziwnego, że właśnie w tym kolorze kwiaty do domu zyskują nowy, wyjątkowo elegancki wymiar.
Wśród roślin, które idealnie wpisują się w estetykę Cloud Dancer, szczególne miejsce zajmują chryzantemy cięte oraz hortensja doniczkowa – klasyczne, a jednocześnie zaskakująco współczesne.
Chryzantemy w jasnych, kremowo-białych odcieniach stają się kwiatem minimalistycznym, niemal architektonicznym. Ich regularne kształty i gęste płatki pięknie współgrają z ideą Cloud Dancer – czystości formy i subtelnej elegancji. We wnętrzach najlepiej prezentują się w prostych, ceramicznych wazonach: matowych, mlecznych lub w odcieniu delikatnego beżu. Nie potrzebują wielu dodatków — kilka długich łodyg wystarczy, by stworzyć aranżację, która wywoła efekt wow.
Jeśli Cloud Dancer miałby swój roślinny odpowiednik, hortensja doniczkowa byłaby bardzo blisko ideału. Jej kuliste kwiatostany, w odcieniach złamanej bieli, wanilii czy bardzo jasnego kremu, wprowadzają do wnętrza wrażenie lekkości i domowego luksusu. Hortensja nie jest kwiatem „na chwilę”. Ustawiona w jasnej osłonce, najlepiej z naturalnych materiałów — gliny, kamienia lub rattanu — staje się elementem wystroju, który żyje razem z domem. Świetnie odnajduje się w jasnych, skandynawskich przestrzeniach, ale równie dobrze ociepla nowoczesne, surowe wnętrza. Oprócz walorów estetycznych posiada też zdrowotne – poprawia mikroklimat wnętrza, redukuje stres, wspiera koncentrację i sen, wreszcie pozytywnie wpływa na nastrój.
Wybór kwiatów w kolorze Cloud Dancer to świadoma decyzja estetyczna. To odejście od intensywnych barw na rzecz harmonii, równowagi i naturalności. Chryzantemy cięte i hortensja doniczkowa nie rywalizują z wnętrzem — one je dopełniają. W świecie pełnym bodźców stają się cichym luksusem. Są zaproszeniem do zwolnienia tempa i przypomnieniem, że czasem najwięcej emocji kryje się w najdelikatniejszych odcieniach.
Fot. Pantone, Just Chrys, Hydrangea World

Przez 18 lat redaktorka prowadząca fachowych czasopism florystycznych („Katalog Florysty”, „Florysta”, „Kwiaty do Ślubu”, „Ślubne wiązanki i dekoracje” oraz „Florystyka Funeralna”). Autorka kilku tys. artykułów i wywiadów. Pełne bio.










