Jak nazywa się ta roślina? To jedno z najczęstszych pytań osób, które zaczynają swoją przygodę z roślinami. Polska aplikacja HOBB wprowadziła właśnie funkcję rozpoznawania gatunków na podstawie zdjęcia. Ma ona ułatwić użytkownikom dodawanie nowych okazów do kolekcji i zachęcić ich do korzystania z kolejnych możliwości aplikacji.
Mechanizm jest prosty: użytkownik fotografuje roślinę, a HOBB podpowiada możliwe gatunki. Może to być zarówno świeżo kupiona sadzonka, jak i roślina odziedziczona po bliskich, której nazwy właściciel nie zna. Jeśli proponowane rozpoznanie nie jest trafne, nadal można wybrać gatunek ręcznie.
Nowa funkcja jest dostępna bez dodatkowej opłaty, bez okresu próbnego, z dziennym limitem rozpoznań. Za działanie mechanizmu odpowiada Pl@ntNet – projekt rozwijany przez francuskie instytuty badawcze, w tym CIRAD.
Od rozpoznania do własnej kolekcji
W HOBB identyfikacja rośliny ma być jednak dopiero początkiem. Po rozpoznaniu użytkownik może nadać okazowi własne imię, dodać opis oraz ustawić harmonogram podlewania i innych zabiegów pielęgnacyjnych w ramach funkcji PlantCare.
W ten sposób roślina otrzymuje własny profil w kolekcji. Można w nim gromadzić zdjęcia, notatki, historię pielęgnacji i informacje o kolejnych zadaniach. Twórcy aplikacji traktują więc rozpoznawanie gatunków przede wszystkim jako ułatwienie pierwszego kontaktu z HOBB.
– Chcieliśmy, żeby użytkownik nie musiał wiedzieć, jak nazywa się roślina, zanim zacznie korzystać z HOBB. Wystarczy zdjęcie. Od tego momentu może już dodać okaz do swojej kolekcji, ustawić jego pielęgnację i zdecydować, czy chce podzielić się nim ze społecznością – mówi Adam Kozłowski, twórca i CEO HOBB.
Rośliny i społeczność
Drugim ważnym elementem aplikacji jest społeczność użytkowników. HOBB pozwala publikować posty i artykuły, a także wymieniać się roślinami w formule „moja za twoją”. Model zakłada bezpośredni barter, bez wykorzystania gotówki i pośredników.
Istotnym elementem wymiany ma być także historia rośliny. Po przekazaniu okazu nowemu właścicielowi informacje o jego pochodzeniu i wcześniejszej pielęgnacji mogą pozostać częścią jego historii. To rozwiązanie ma pozwolić użytkownikom dokumentować kolejne etapy „życia” rośliny.
HOBB kilka miesięcy po premierze
HOBB zadebiutowała 8 marca 2026 roku na urządzeniach z systemami iOS i Android. Aplikacja jest bezpłatna, a liczba roślin, które można dodać do kolekcji, nie jest ograniczona.
Pomysł na stworzenie platformy dla miłośników roślin dojrzewał w głowie Adama Kozłowskiego przez blisko dekadę. Nad samym produktem zespół rozpoczął intensywną pracę około trzech lat temu.
– Przez lata obserwowałem, jaka jest codzienność osób z roślinnym hobby. Wymiana na grupach, notatki w telefonie, zdjęcia w chaotycznej galerii, pytania zadawane w przypadkowych miejscach w sieci. Dlatego uznałem, że warto robić ten projekt – mówi Kozłowski.
Twórcy HOBB podkreślają, że inspiracją dla rozwoju aplikacji są również doświadczenia i potrzeby samej społeczności. Hasło projektu brzmi: „Każda roślina ma swoją historię”.
Co dalej?
Rozwój aplikacji ma obejmować kolejne narzędzia skierowane zarówno do kolekcjonerów roślin domowych, jak i osób zajmujących się ogrodnictwem. W planach są m.in. tablice tematyczne, które będą łączyć posty i artykuły różnych twórców wokół konkretnych zagadnień, oraz interaktywny planer ogrodów.
HOBB zapowiada również dalszy rozwój na polskim rynku, a w dalszej perspektywie ekspansję do kolejnych krajów europejskich.
Model biznesowy aplikacji opiera się na reklamach. Użytkownicy, którzy chcą z nich zrezygnować, mogą skorzystać z opcjonalnej subskrypcji HOBB+. Twórcy deklarują przy tym, że podstawowe funkcje aplikacji pozostają dostępne bez konieczności wykupowania abonamentu.
Nowa funkcja rozpoznawania roślin ze zdjęcia wpisuje się w szerszy kierunek rozwoju HOBB: połączenie katalogowania własnej kolekcji, planowania pielęgnacji oraz społeczności skupionej wokół roślin. Dla początkujących użytkowników może być przede wszystkim prostym sposobem na rozpoczęcie przygody z aplikacją – bez konieczności wcześniejszego poznania nazw posiadanych okazów.

Przez 18 lat redaktorka prowadząca fachowych czasopism florystycznych („Katalog Florysty”, „Florysta”, „Kwiaty do Ślubu”, „Ślubne wiązanki i dekoracje” oraz „Florystyka Funeralna”). Autorka kilku tys. artykułów i wywiadów. Pełne bio.








